s-wyszynski-cytat

Potęga mądrości i... miłości

IMG 3238Zwoływali się już co najmniej od roku. Ciągnęli z Australii, Stanów zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemiec, z całej dosłownie Polski. W tę niezwykłą sobotę, 28 czerwca 2014 roku okazały gmach przy Bernatowicza 4 znowu przywołał obrazy z młodości: twarze klasowych koleżanek, kolegów, belfrów kochanych i budzących respekt, niezapomnianej Pani Zosi w czarnym atłasowym fartuchu, ścigającą ze ścierą niepokornych, i za chwile pocieszającą każdego, komu „nie poszło”… Rozmarzone, ale uśmiechnięte twarze , przyszronione skronie, rozbiegane oczy w poszukiwaniu kogoś „swojego”. No i to zaskoczenie, że ta niby taka sama na zewnątrz „kochana stara buda”, tak pięknie odmłodziła się od wnętrza, jakoś „wyeleganciała”, wysubtelniała, jest jakby jeszcze cieplejsza… Ta atmosfera udziela się najwyraźniej biskupowi łomżyńskiemu Januszowi Stepnowskiemu i proboszczowi Katedry, ks. kan. Marianowi Mieczkowskiemu, którzy najwyraźniej poczuli się jakby też byli absolwentami „Kościuszki”…

Nie pomieścili się w odrestaurowanej auli, która właściwie całkowicie zmieniła oblicze. Biegają oczami po twarzach, wyszukując tamtych rysów z najpiękniejszych czasów młodości. I pełno symboli. Pod oknem, w którymś tam rzędzie zamyślona twarz Feliksa Babiela – najstarszego absolwenta, matura 1947. Obok – córka Bożena, absolwentka szkoły, a dziś – jej zasłużona nauczycielka z opinią bodaj najlepszego fizyka, ale przede wszystkim takiej kochanej „mamuńki” zawsze zatroskanej o każdego kogo poznała… Gdzieś tam po środku, w kolejnym rzędzie - charakterystyczna twarz Zygmunta Zdanowicza – przez z górą ćwierćwiecze pracującego bez reszty na autorytet Jubilatki, tak owacyjnie, niewątpliwie zasłużenie dziś oklaskiwany przez pokolenia „Kościuszkowców”.

- 400 lat szkoły to dziesiątki tysięcy uczniów i absolwentów. Tylko od zakończenia wojny do ubiegłego roku maturę na Bernatowicza zdało pomyślnie ponad 10,5 tys. absolwentów. Nie wolno nam zapominać, że do 1992 roku liceum na Bernatowicza było jedynym liceum ogólnokształcącym w Łomży. Ale to ta przebogata przeszłość szkoły, oparta na dorobku kolegium jezuickiego i pijarskiego, licznych historycznych gimnazjów, tajnego gimnazjum i liceum, szkoły ogólnokształcącej stopnia licealnego, aż po obecne gimnazjum i liceum tworzy autorytet placówki, która – mimo upływu lat i coraz bogatszej oferty edukacyjnej w mieście, mimo utartych już opinii o „piłowaniu” uczniów przez wymagających nauczycieli, ciągle cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem kandydatów do nauki. To zdumiewające w jak zwyczajny, naturalny sposób realizujecie Państwo – drodzy nauczyciele, pracownicy szkoły i uczniowie – niezapomniane słowa Waszego Patrona, Tadeusza Kościuszki, który twierdził: „Największym zwycięstwem jest to, które odnosimy nad nami samymi” – mówił do uczestników jubileuszowego Zjazdu prezydent Łomży Mieczysław Czerniawski i razem z przewodniczącym Rady Miejskiej Maciejem Andrzejem Borysewiczem przekazał dyrektorowi Jerzemu Łubie jubileuszowy czek na 50 tys. zł na komputeryzację szkoły. Przedstawiciel Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego (który objął patronat nad Jubileuszem), doradca Prezydenta, prof. Tomasz Nałęcz odczytał pełen komplementów list od Patrona. Komplementy popłynęły także ust posła Lecha Kołakowskiego i Jacka Piorunka – marszałka województwa podlaskiego. We wspaniale zmontowanej i wykonanej przez uczniów krótkiej części artystycznej przywołano najważniejsze fakty z historii szkoły, ale i sylwetki wspaniałych pedagogów, m.in. prof. Stanisław Osieckiej.

Na półpiętrze przy auli – red. Dorota Sokołowska (Żelechowska) – absolwentka „Kościuszki” a dziś bodaj najbardziej rozpoznawany głos Polskiego Radia Białystok rejestruje wspominki sprzed lat: - I człowiek od razu staje się młodszy, to wcale nieprawda że mamy jakiś tam bagaż doświadczeń. Tu, jak tylko zobaczyłam Dorotę od razu wszystko wróciło, jakby to było dziś – cieszy się jedna z przyjaciółek.

Na frontonie szkoły, obok płaskorzeźby patrona, Tadeusza Kościuszki odsłonięto tablicę pamiątkową Jubileuszowego Zjazdu, zaprojektowaną przez art. plast. Teresą Adamowską – a jakże - absolwentkę! Tablica to kolejny symbol – „marsz” przez 400-letnia historię najstarszej łomżyńskiej szkoły ogólnokształcącej. Potem – posadzenie trzech pamiątkowych „Dębów Pamięci” na szkolnym dziedzińcu. Brakuje czasu na choćby tylko zerknięcie do któregoś z licznych jubileuszowych wydawnictw, czy choćby zwiedzenie szkoły. Na szczęście można posilić się w jubileuszowym bufecie.

Trzydniowe obchody 400-lecia jednej z najstarszych w Polsce szkół (10 miejsce) ogólnokształcących wypełnił bardzo bogaty program. Były przede wszystkim pretekstem do spotkania wielu roczników absolwentów, którzy swoje dawne, spędzone tu lata wspominali, ale przede wszystkim wspaniale bawili się w sobotnia noc na spotkaniach klasowych nie tylko w łomżyńskich restauracjach. Wszystko jednak rozpoczęła Msza św. W intencji nauczycieli i absolwentów, której w Katedrze przewodniczył w piątek bp Janusz Stepnowski. Po sobotniej części oficjalnej i jubileuszowym balu – w niedzielę zlotowicze wysłuchali m.in. koncertu Filharmonii Kameralnej, obejrzeli wspominkowy film a także pospacerowali po Łomży. Odwiedzili też łomżyński cmentarz przy ul. Kopernika, gdzie zapalili znicze na grobach nauczycieli oraz swoich kolegów i przyjaciół.

Nie ulega wątpliwości, że było to najważniejsze w tym roku wydarzenie w Łomży o ponadlokalnym znaczeniu. Jubileusz znakomicie pomyślany i zorganizowany przejdzie niewątpliwie do historii szkoły, miasta, regionu i kraju. Być może ocenią go właściwie dopiero ci, którzy spotkają się za 400 lat na 800-leciu najstarszej łomżyńskiej szkoły ogólnokształcącej…

SALONIK WYDAWNICZY

Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej
ul. Sienkiewicza 8

Zapraszamy
codziennie od 8.00-15.00

JEDYNA W REGIONIE BAZA WYDAWNICTW O ŁOMŻY
I ZIEMI ŁOMŻYŃSKIEJ

1procencik

Dziękujemy Wszystkim,
którzy przekazali w swoim rocznym zeznaniu podatkowym swój jeden procent na rzecz Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej.

Free business joomla templates