Najbliższa rodzina, przyjaciele, pielęgniarki, rehabilitanci i lekarze ale także wielu pacjentów odprowadziło dziś na miejsce ostatniego spoczynku dr. Stefana Krzysztofa Iwanowskiego (†58) – ordynatora Oddziału Rehabilitacji i koordynatora największego pionu w Szpitalu Wojewódzkim w Łomży – Pionu Rehabilitacji. Zmarł nagle17 lutego 2014 roku.
Był cenionym specjalistą ortopedii i traumatologii oraz rehabilitacji medycznej, a od sześciu lat – wespół ze specjalistami neurologii z Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie – inicjatorem i realizatorem tysięcy skomplikowanych operacji neurochirurgicznych dla mieszkańców całego regionu.
Uroczystej Mszy św. pogrzebowej przewodniczył biskup – senior Stanisław Stefanek. W nie pozbawionej wielu osobistych odniesień homilii, zestawiając ze sobą dwie przeciwności, konkurencje: śmierć i wieczność biskup ukazywał dorobek Zmarłego jako coś nieprzemijającego. Dyrektor szpitala, dr Krzysztof Bałata stwierdził, że odejście dr. Iwanowskiego „pozostawia w szpitalu ogromną lukę zawodową i osobistą”, bo Zmarły był nie tylko znakomitym, pracowitym i oddanym fachowcem, ale również dobrym człowiekiem.
Urolog dr Telesfor Saracyn nad grobem odczytał list adresowany do dr. Iwanowskiego od jego przyjaciela, krajowego konsultanta ds. neurologii, prof. dr hab. gen. bryg. Jana Krzysztofa Podgórskiego (przebywa za granicą), który przypomniał Mu wspólną pracę nad nie bez trudów i problemów realizowany proces wprowadzania neurochirurgii w Łomży.
Dr Stefan Iwanowski pochodził z Sopotu. W 1980 r. ukończył Akademię Medyczną w Białymstoku i zaraz potem pojawił się w Łomży na stażu. Ukochał swoją nową krainę bardzo, nazywał siebie nawet Kurpiem. Przed kilkoma miesiącami ukończył prace nad letnim domkiem na Kurpiach. Na początku stycznia zaprosił tam wielu swoich przyjaciół na 58 urodziny. Nikt wówczas jeszcze nie wiedział, że będą to jego ostatnie urodziny.
„Dr Stefan przez wiele lat był koordynatorem Pionu Rehabilitacji a wcześniej zastępcą ordynatora Oddziału Ortopedyczno-Urazowego. To dzięki niemu oraz jego śp. żonie – dr Ewie Iwanowskiej tworzyła się i rozwijała rehabilitacja w łomżyńskim szpitalu. Dzięki jego staraniom powstał oddział rehabilitacji neurologicznej. W ostatnich latach dr Stefan Iwanowski przyczynił się do tego, że w szpitalu zaczęto wykonywać zabiegi operacyjne z neurochirurgii. Doktor Iwanowski był nie tylko dobrym specjalistą, ale też wspaniałym szefem, nauczycielem i kolegą, uczynnym człowiekiem a dla szerokiego grona także wyjątkowym przyjacielem. Pomógł wielu ludziom. Mówi się, że nie ma ludzi nie zastąpionych, ale są ….niezapomniani i taki pozostanie w naszej pamięci i historii szpitala dr Stefan Iwanowski” – czytamy w oficjalnym nekrologu Szpitala Wojewódzkiego.
Dr Stefan Iwanowski spoczął w grobowcu rodzinnym na zabytkowym cmentarzu przy ul. Kopernika w Łomży. Spoczął obok swojej zmarłej prawie równo 10 lat temu ukochanej żony Ewy – znakomitej lekarki, twórczyni Stowarzyszenia Kobiet z Problemem Onkologicznym w Łomży. Podczas dzisiejszych uroczystości szyn Zmarłego mówił m.in.: „Do niego zawsze należało ostatnie słowo. Więc to faktycznie ostatnie z pewnością brzmiało: „Miśka, już idę do Ciebie...”


