Ozdobione świecami i biało-czerwonymi goździkami stoły, kawa i herbata, ciasta z zawsze gotowej do pomocy piekarni „Okruszek”, przytłumione światła. Zespół Pieśni i Tańca Łomża z uroczymi tancerkami i rozhulanymi tancerzami, stosowna multimedialna scenografia... No i przede wszystkim dziesiątki par uśmiechniętych, przyjaznych oczu, dla których Łomża, Ziemia Łomżyńska, ale też Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej – to na tyle istotne fakty, że warto im poświęcić niedzielne popołudnie i spotkać się w gronie Przyjaciół, w przepięknie odrestaurowanej auli najstarszej, bo obchodzącej w przyszłym roku swoje 400-lecie szkoły w Łomży – pierwszym Ogólniaku przy Bernatowicza 4. Tym bardziej, że TPZŁ świętuje swoje 55 urodziny!
Początek bardzo ostry i dynamiczny. Goście i Przyjaciele TPZŁ, wśród których nie zabrakło biskupa Tadeusza Bronakowskiego, Pani wiceprezydent Łomży Mirosławy Kluczek, Wicemarszałka Województwa, Jacka Piorunka, radnego województwa Mieczysława Bagińskiego, prof. Adama Czesława Dobrońskiego, proboszczów Mariana Mieczkowskiego i Andrzeja Godlewskiego, oklaskiwali wspaniałą Suitę Kurpiowską w wykonaniu Zespołu Pieśni i Tańca Łomża”. Potem przypomnienie preambuły ze Statutu Towarzystwa, uchwalonego 11 listopada 1911 r. w mieszkaniu prof. Edwarda Ciborowskiego przy ul. Prezydenckiej 11 w Warszawie: „Urodzeni i wychowani na obszarze Ziemi Łomżyńskiej, połączeni żywymi więzami koleżeństwa i przyjaźni...” Obecny prezes ZG, Zygmunt Zdanowicz zapędził uczestników spotkania w melancholijny nastrój, bo w niezwykle wzruszający sposób przywoływał fakty i ludzi z przebogatej historii Towarzystwa. W chwili skupienia przed oczami przewijały się twarze, których już nie ma pośród nas, a które dla Towarzystwa, dla Łomży i Ziemi Łomżyńskiej uczyniły tak wiele...
Biskup Tadeusz Bronakowski nie wyobraża sobie wręcz Łomży bez tak wspaniałej, pożytecznej i niezbędnej pracy twórczej jaką prowadzi Towarzystwo, ucząc miłości do Małej Ojczyzny i będąc wzorem jej umiłowania. Marszałek Piorunek deklarował, że każda inicjatywa Towarzystwa służąca Łomży, Ziemi Łomżyńskiej i regionowi będzie wspierana finansowo przez zarząd województwa. Pani Wiceprezydent Mirosława Kluczek dziękowała Towarzystwu za wspaniałe inicjatywy na rzecz stolicy regionu i obiecała wesprzeć je materialnie, ufundowaniem rzutnika „bo na urodziny powinno przychodzić się z prezentami”.
I jeszcze słowa jednej z założycielek Towarzystwa, red. Haliny Miroszowej, która wspominała tamten dzień 11 listopada 1958 roku z ul. Prezydenckiej 11 w Warszawie: Prezes Ciborowski bardzo chciał, żeby to odbyło się właśnie 11 listopada, w 40 rocznicę upragnionej wolności, bo był to bardzo patriotyczny element... A zaraz potem depesza od Haliny do uczestników uroczystości: Pamiętajcie o Ciborowskim! On był odważny! Całuję Was. Wasza Halina...
Potem kolejny piękny, bardzo humorystyczny, ale znakomicie opracowany pokaz ZPiT „Łomża” w scenkach z tłuczkami do ubijania masła i gorące, zasłużone oklaski dla młodych artystów, którzy tak wspaniale rozbawili jubileuszowych gości.
Jubileuszowe spotkanie w auli „Kościuszki” było okazją do zerknięcia na pachnące jeszcze drukarską farbą stronice najnowszego wydawnictwa – 12 rocznika ZIEMIA ŁOMŻYŃSKA. I choć Towarzystwo ma w dorobku już ponad 50 zwartych publikacji książkowych oraz kilkadziesiąt wydań tytułów prasowych, to „dwunastka” jest chyba dzieckiem wyjątkowo udanym. Bardzo elegancka, w czarnych tonacjach, na blisko 500 stronicach zawiera mnóstwo bardzo interesujących tekstów i kilkadziesiąt zdjęć. Otwiera ją rozdział poświęcony działalności Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Łomży z aneksem fotograficznym – reportaże o więzionych i prześladowcach, ale też bardzo szczegółowa relacja z uroczystości odsłonięcia i poświęcenia tablicy ku czci ofiar męczonych i pomordowanych przez funkcjonariuszy PUBP, jaka odbyła się w czerwcu na byłej siedzibie PUBP przy Nowogrodzkiej 5. Rozdział „Tu i teraz” zawiera kronikę najważniejszych wydarzeń – dzień po dniu - w Łomży i na Ziemi Łomżyńskiej w roku 2011 i 2012. W rozdziale „Przeszłość” piszą m.in. prof. Adam Czesław Dobroński, prof. Donata Godlewska, dr Zygmunt Stefan Zalewski, dr Jacek Szczepański, Aleksander Kalista i Beata Sejnowska – Runo. Kolejny rozdział wypełniają prace nadesłane na pierwszą edycję konkursu „W mieście mojego dzieciństwa, w mieście co było mi rajem”. „Stąd ich ród” - to rozdział zawierający m.in. prace prof. Jana Żebrowskiego „Łomżyński paryżanin” - o ks. superiorze Zenonie Modzelewskim, Jerzy Smurzyński przypomina sylwetkę prof. Franciszka Piaścika z Mątwicy, prof. Janusz Śledziński opisuje swoją drogę do profesury, dr Leszek Kania przypomina postać znanego przedstawiciela krajowej palestry, Eugeniusza Śmiarowskiego. Rozdział kończą myśliwskie i leśniczowe opowiastki znanego gawędziarza, harcerza i leśnika z Zambrowa, niestety już nieżyjącego członka TPZŁ, Tadeusza Gorskiego. Natomiast cały rocznik zamyka rozdział „Załomżenie” - piękne wiersze o Łomży - co ciekawe – ich autorami są ludzie mieszkający w różnych rejonach Polski. Całość zdobią zdjęcia Adama Babiela, Józefa Babiela, Łukasza Czecha i Wawrzyńca Kłosińskiego, który zresztą cały tom zredagował. Korektę przeprowadziła Nina Omelczenko, a skład, montaż i przygotowanie do druku jest dziełem Ewy Czetwertyńskiej. Rocznik wydrukowała drukarnia „Kamil Borkowski” w Łomży. Jego produkcję wsparł Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego, ale serdeczne podziękowania należą się również: pp. Jerzemu Cwalinie i firmie HYDROGAZ z Łomży, Jerzemu Michalakowi i Antoniemu Chojnowskiemu z PREFBETU Śniadowo, Zbigniewowi Kalinowskiemu i Spółdzielni Mleczarskiej w Piątnicy, Janowi Kurpiewskiemu i firmie PHU KURPIEWSKI w Łomży, Mariannie i Andrzejowi Marczykom z firmy MARCZYK w Łomży, Teresie Jonak, Tadeuszowi Jakubowskiemu i Markowi Szymańskiemu z firmy TMT w Łomży, Jarosławowi Kuleszy i firmie AGRO-ROLNIK w Śniadowie, prof. Romanowi Zbigniewowi Englerowi i Wyższej Szkole Agrobiznesu w Łomży Marii Jolancie i Januszowi Jankowskim z Piątnicy oraz Romanowi Szmytowi i Stowarzyszeniu Wspierania Edukacji i Rynku Pracy w Łomży.
Zdaniem prof. Adama Czesława Dobrońskiego, roczniki „Ziemia Łomżyńska” pozostają flagowym wydawnictwem Ziemi Łomżyńskiej; nie ubywa zainteresowanych czytelników i autorów, choć redakcja nie płaci materiałów: - Trudno sobie wyobrazić, że mogłoby zabraknąć kolejnego tomu „Ziemi Łomżyńskiej” - powiedział profesor. Organizatorzy spotkania „wyciągnęli” w niedzielę Profesorowi Jego osobisty Jubileusz i obdarowali Go piękną wiązanką kwiatów. Sam Jubilat zapewnił, że nie jest to jeszcze 100 lat...
Kolejnym elementem niedzielnego spotkania na Bernatowicza było podsumowanie drugiej edycji konkursu „W mieście co było mi rajem”, organizowanego przez Zarząd Główny TPZŁ i Prezydenta Łomży. Zdaniem organizatorów niewielka frekwencja uczestników świadczy o wysokich wymogach regulaminu. Chodzi o chwycenie za pióro i przelanie na papier swoich wspomnień z czasów pobytu nad Narwią. Zdecydowanie cenniejszy jest element dokumentacyjny konkursu, gdzie autorzy opisują znane czasem wydarzenie z własnej perspektywy. Jeszcze cenniejsze są zdjęcia dawnej Łomży i Ziemi Łomżyńskiej, a zwłaszcza twarzy tak bardzo charakterystycznych dla łomżyńskiego pejzażu wiele lat temu, dziś już zupełnie nieobecnych. W tym roku wpłynęło siedem prac. Oceniało je jury w składzie: red. Stanisław Zagórski – prezes Społecznego Stowarzyszenia Prasoznawczego „Stopka”, red. Władysław Tocki – redaktor naczelny tygodnika „Kontakty” oraz red. Wawrzyniec Kłosiński – redaktor naczelny rocznika „Ziemia Łomżyńska” i kwartalnika „Wiadomości Łomżyńskie, wiceprezes Zarządu Głównego TPZŁ. I nagrodę (fundowaną przez Prezydenta Łomży) otrzymał Ryszard Dziewański z Gdańska, II miejsce otrzymała praca Jana Chmielewskiego z Łomży, III ex quo - prace Zygmunta Wierciszewskiego, z Gdańska oraz Tadeusz Mieszkowski z Białegostoku. Wyróżnienia otrzymali: Ryszard Wojnarowski z Bartoszyc i Elżbieta Chętnik – Grabska z Łomży, która – niestety – nie doczekała uroczystości; w miniony piątek została pochowana na zabytkowym cmentarzu w Łomży. Nagrodę w jej imieniu odebrała córka. Warto dodać, że nagrodami w tym bardzo łomżyńskim konkursie są dzieła wykonane przez łomżyńskich artystów, tym razem - Roberta Sokołowskiego i Grzegorza Gwizdona.
Organizatorzy nie zapomnieli o piątkowym święcie 11 listopada. Znana z organizowanych w Muzeum Przyrody w Drozdowie dorocznych spotkań z pieśnią patriotyczną pani prof. Katarzyna Lipska z synem Łukaszem poprowadziła mini-koncert, w którym zebrani odśpiewali kilka pieśni ze śpiewnika polskiego patrioty.
Niedzielne spotkanie łomżyniaków w auli I Liceum Ogólnokształcącego im. T. Kościuszki było możliwe dzięki dyrektorowi szkoły, p. Jerzemu Łubie z niezwykle oddanymi pracownikami i uczniami, mediom, a zwłaszcza: tygodnikowi „Kontakty”, telewizji „Skorpion”, TVP 3, portalom „Super Lomza” i „4 lomza”, „Gazecie Bezcennej”, Polskiemu Radiu Białystok, panu Marcinowi Trojanowskiemu i firmie LOGO TK, właścicielce piekarni „Okruszek”, p. Elżbiecie Gadomskiej, pp. Irenie i Edwardowi Przybylakom z kwiaciarni „Ogrodnik”, Zespołowi Pieśni i Tańca „Łomża”, p. Bogdanowi Pliszewskiemu, p. Elżbiecie Szczeparze z hotelu „Gromada”. Zarząd Główny Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej składa wszystkim z głębi serca płynące, najserdeczniejsze podziękowania.
Specjalne podziękowania kierujemy do Pana Bartosza Zalewskiego za bezinteresowne udostępnienie zdjęć, dokumentujących nasze niedzielne spotkanie Przyjaciół.


