Załomżenie poetyckie

Katarzyna Wiktoria Polak

Łomżyńska eskapada epigona

Wyjazd do Łomży rozklekotanym
Busem,  a tam okadzają wonnym
Dymem słońce,
Icchak z synami.

Farbiarze pamięci Boga,
Aby świat mógł wstawać
I zachodzić w kolorach.

Podczas jarmarku fałdy rynku
Zapełniają tęczowymi tkaninami
Przy akompaniamencie skrzypiec
I chmur.

Na drewnianym, długim wozie
Tańczą z lampkami na głowie
Natchnieni chasydzi, odjeżdżający
Po rozpostartych płótnach
W las okryty pyłem.

Zakole Narwi w końcu ściemnia się,
Rozmywa brzegi.

Na odjezdnym widać mnóstwo drgających
Płomyków w oknach.

Czekają na powrót mój czy tych,
Co odeszli.
Z garbatych macew nieustannie
W głowie  odczytują wiatr. 

 

Nagroda Prezydenta Miasta Łomży za wiersz o tematyce łomżyńskiej w Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim im. Jana Kulki, 2016

Anna Piliszewska

„poza sepią”

W sierpniu 1910 r. na skrzyżowaniach głównych ulic łomżyńskich wywieszono ogłoszenie, że automobil wznowił kursy na trasie Łomża – Czerwony Bór. Aliści maszyna popsuła się w drodze i 14 pasażerów nie zdążyło do Czerwonego Boru przed przybyciem tam pociągu …

 Podług badań prof. A Dobrońskiego

w sepii przystanął czas i dzieje się
wieczny sierpień
a kobiety, dźwigając coś w kraciastych płachtach,
próbują przekrzyczeć wiatr.

Fotografia jest stara, nadłamana, pożółkła,
a kobiety nie wiedzą, że już dawno umarły –
brną w plamach rdzawego światła,
postawiają kołnierze.
automobil już czeka
wygodna – minął wiek steinkellerek.

poza sepią jest szosa,
punktualne zegary
na stacji w Czerwonym Borze
i nadnarwiański szuwar,
w którym gwiżdże powietrze.

za chwilę ruszy maszyna.
w oknach zaczną przebiegać
rozmazane obrazy:
lasy, pola, odłogi – schwytają je oczy
kobiet jeszcze nieświadomych,
że tego popołudnia
nie przybędą na czas.

póki co
dmie. A pojazd trwa
w oparach benzyny.
sierpień.
sepia.
Kobiety próbują przekrzyczeć wiatr…

Nagroda Prezydenta Łomży za najlepszy wiersz o tematyce łomżyńskiej w Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim im. Jana Kulki, 2017

Piotr Zemanek

Łomżenie z pamięci

tak się jakoś złomżyło pani Haniu
że dopiero w tej uliczce przy rynku
przysiadłem się do pani na ławeczce.

nie wiem czy mnie pani zauważyła.
trochę się już łomżyło. słońce powoli
za dachy domów kładło się w Łomżę.

chciałem przełomżyć swój wiersz
na język bardziej łomżyński. tylko
dla pani. ale nie ułomżyło mi się.

więc może pozwoli pani że chociaż
przez chwilę połomżę się obok pani.
tak bardzo się za panią złomżyłem.

Nagroda Prezydenta Łomży za najlepszy wiersz o tematyce łomżyńskiej w Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim im. Jana Kulki, 2018