Na stole wielkanocne kurpiowskie palmy, koszyczki z pisankami, pracowicie haftowane serwety, a wokół stołu masywne, pełne dostojeństwa, a jednocześnie aż porażające świeżością krzyże. Tymczasem niektóre z nich mają nawet blisko... 200 lat! To zestawienie ludowej tradycji i krzyży to dobry pomysł na scenografię do spektaklu na Wielki Tydzień. Ale nie tylko.
To w atmosferze zbliżających się świąt Zmartwychwstania także okazja do wspólnej refleksji o przemijaniu, ale też i o tym jak razem możemy wiele uratować – i z tradycji i z zabytków. Przekonali się o tym m.in. przedstawiciele mediów łomżyńskich, którzy skorzystali z zaproszenia Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej i we wtorek (22.03) spotkali się z wiceprezesem Zarządu Głównego TPZŁ, Józefem Babielem, proboszczem Katedry, ks. kan. Marianem Mieczkowskim i Sławomirem Zgrzywą z ochrony zabytków.
Prezentowane w siedzibie Towarzystwa metalowe krzyże pochodzą z zabytkowego cmentarza w Łomży. Czternaście innych ustawiono przed kilkoma dniami przy stacjach Drogi Krzyżowej w Katedrze Łomżyńskiej, a kilkanaście kolejnych będzie elementem scenerii tradycyjnego Grobu Pańskiego w kościele Krzyża Świętego. To niemi świadkowie przeszłości naszej już ponad 210-letniej nekropolii. Czyjaś ręka ustawiała je kiedyś nad czyimiś mogiłami, by przez dziesięciolecia – niczym wierni strażnicy – dbali o czyjś wieczny odpoczynek. Czas robił swoje, matka ziemia wchłonęła mogiłę, krzyż upadł i pewnie przez wiele lat spoczywał w trawie, może w ziemi właśnie, by po latach znalazła go tam ludzka ręka – może śp. Wiktora Grochowskiego – i oddała do dobrego depozytu. Te krzyże były ozdobą zabytkowej nekropolii przy ul. Kopernika (d. Św. Mikołaja) i mają nią nadal pozostać – uważa nie tylko Józef Babiel. W ramach trwających prac restauracyjnych, z kwestarskich środków odnowiono dotychczas 43 arcydzieła i... wystawiono do dyspozycji osób zainteresowanych. Każdy, kto remontuje grób swoich bliskich lub buduje nowy, a czyni to w sposób nawiązujący do zabytkowego charakteru cmentarza, może – za dobrowolną kwotę, która zasili konto renowacji cmentarnych zabytków – stać się właścicielem autentycznego zabytku. W sumie na renowację zabytkowych krzyży wydano dotychczas 8,7 tys. zł.
Ks. kan. Marian Mieczkowski – proboszcz parafii katedralnej, który bardzo chętnie wyeksponował zabytkowe krzyże w „Matce Kościołów Diecezji” nie ma wątpliwości: - Krzyże są znakami naszej wiary i naszej kultury. Przetrwały jako najbardziej trwałe elementy. Nic nie wiemy o tych pochowanych, nie ma mogiły, a krzyż jest.
Sławomir Zgrzywa reprezentujący łomżyński oddział Służby Ochrony Zabytków poinformował, że trwają prace zmierzające do przeniesienia lapidarium. Przeznaczono mu miejsce przy tzw. bramie komunalnej cmentarza, nieopodal ewangelickiego domu pogrzebowego. W tym roku ustawiono tu pierwsze trzy odrestaurowane i zakonserwowane już nagrobki, a rok wcześniej – kaplicę secesyjną.
W atmosferę Świąt Wielkanocnych i ratowania tradycji ludowej wprowadziła uczestników spotkania Renata Krajewska – dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Zbójnej, który właśnie – już po raz 18. rozstrzygnął konkurs „Rozmaitości wielkanocne” współorganizowany z Towarzystwem Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej i pod patronatem redakcji „Wiadomości Łomżyńskich”. Wszystkie te dzieła – i pokonkursowe, i zabytkowe, cmentarne – podziwiać możemy nie tylko przez cały Wielki Tydzień w Galerii „Sienkiewicza Osiem”. Zapraszamy.