"Ziemia Łomżyńska 13" i łomżyńskie karty świąteczne - czekają na Ciebie!

IMG 6173450 stron, siedem rozdziałów, 30 autorów, 56 artykułów i 23 wiersze o Łomży – to najkrótsza charakterystyka najnowszego, XIII już tomu rocznika „Ziemia Łomżyńska”, który właśnie dociera do Szanownych Czytelników. Wyjątkowo udane wydawnictwo Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej, które ujrzało światło dzienne dzięki niezawodnym Sponsorom, ale także sympatykom Towarzystwa, którzy rozliczając swoje dochody za rok ubiegły, przekazali nam 1 proc. podatku. Wielkie podziękowania!

Tom otwiera symboliczne przypomnienie Wielkiego Przyjaciela naszego Towarzystwa, bpa Tadeusza Zawistowskiego, który odszedł akurat zeszłego roku, a który stale podkreślał: „Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej to ludzie, którzy nie zapominają o wielkim dziedzictwie Ziemi Łomżyńskiej (...)”

Zygmunt Zdanowicz tradycyjnie już napracował się, by udokumentować wszystkie najważniejsze zdarzenia społeczne w Łomży i na Ziemi Łomżyńskiej w latach 2013-2014. Kilkaset notek ilustrowanych to znakomita, bardzo wierna faktom kronika wydarzeń, do których można wracać, by odświeżyć swoją pamięć. W tym samym rozdziale „Tu i teraz” prof. Jan Żebrowski z Uniwersytetu Gdańskiego charakteryzuje w obszernym artykule zagadnienia związane z animacją kulturalną i społeczno-wychowawczą w wybranych środowiskach Ziemi Łomżyńskiej. Tradycyjnie już bardzo atrakcyjnie prezentuje się rozdział „Przeszłość”. Prof. Adam Czesław Dobroński odkrywa sylwetkę bohaterskiego lotnika z Dywizjonu 304, pochodzącego z podłomżyńskich Bud Czarnowskich, kpt. Franciszka Rybickiego, a w materiale „Kartoteka łomżyńska” prezentuje efekty swoich penetracji badawczych w Instytucie Polskim i Muzeum gen. Sikorskiego w Londynie. To kilkadziesiąt sensacyjnych wręcz relacji lotników pochodzących z Łomży – część druga ukaże się prawdopodobnie w kolejnej edycji rocznika.

W tym samym rozdziale warto zwrócić uwagę na tekst dr. Jerzego Jastrzębskiego „Jak bursztyn bałtycki trafił do kurpiowskiej chaty”, a także na wspomnienia prof. Donaty Godlewskiej z czasów wojny i okupacji. Jest także fragment najnowszej książki Wawrzyńca Kłosińskiego „Podgórze i Podgórzacy”.

Wart polecenia, zwłaszcza wszystkim, dla których łomżyński adres „Bernatowicza 4” jest szczególnie sercu bliski, rozdział zatytułowany „400 lat najstarszej łomżyńskiej szkoły średniej”. Zawiera on materiały historyczne związane z I Liceum, jak również pełną, bogato ilustrowaną relację z obchodów ubiegłorocznego Jubileuszu 400-lecia Szkoły, listę gości, nauczycieli, uczniów itp. Koresponduje pośrednio z tą częścią także rozdział „110 lat Związku Nauczycielstwa Polskiego w Łomży”, gdzie publikowana jest kronika najważniejszych wydarzeń oraz sylwetki zasłużonych pedagogów.

Tom 13 ZŁ zawiera także dwuletni plon konkursu na wspomnienia „W mieście, co było mi rajem”, z niezapomnianą „Ulicą” Teresy Adamowskiej.

W rozdziale „Stąd ich ród” Krystyna Michalczyk-Kondratowicz opisuje niezwykłe losy swojego ojca, Stanisława Michalczyka, który w pamięci wielu – nie tylko łomżyniaków – pozostał jako niezwykle skromny dyrektor Technikum Weterynaryjnego, a którego życiorys na dobrą sprawę mógłby stanowić kanwę znakomitego filmu sensacyjnego. Bardzo interesujące są wspomnienia prof. Wojciech Sobańca z jego rodzinnej wyprawy do Przytuł, Janusza Dąbrowskiego o Pawle Renfercie – pierwszym w Łomży hodowcy gołębi pocztowych, a także wspomnienia małżonki znanego w Łomży przed wojną lekarza Jana Rogowskiego, Marii Rogowskiej.

Nie zabrakło „Załomżenia” - tradycyjnej łomżyńskiej witryny poetyckiej z „łomżyńskimi” wierszami laureatów Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Jana Kulki. Prezentujemy także poetycki spacer Andrzej Cholewickiego ulicami naszego miasta.

Trzynasty tom „Ziemi Łomżyńskiej” cieszy się dużym zainteresowaniem i dość szybko znika z księgarskich półek. Świadczy to o tym, że warto go po prosu mieć w domu. Wystarczy przejść się do siedziby Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej przy ul. Sienkiewicza 8 i mieć ze sobą jedyne 30 złotych. Miłej lektury!

Przy okazji mona kupić już karty świąteczne „Łomżyńskie Alleluja”, tradycyjnie zaprojektowane przez Teresę Adamowską. To najtańsze karty w Łomży: podwójne w dużym formacie, z kopertą kosztują jedynie 1,50 zł!