Przez cały miniony weekend niebo nad Narwią po raz kolejny wzięły we władanie mini statki powietrzne. Okazją do podniebnych wyczynów były XVI Mikrolotowe Mistrzostwa Podlaskiego KONTAKTY 2015, organizowane przez redaktora naczelnego tygodnika „Kontaktyy” z zespołem oraz prezydentem Łomży Mariuszem Chrzanowskim w charakterze współorganizatora. Mimo nienajlepszej aury emocji nie brakowało. Zawody rozgrywano na polowym lądowisku nad Narwią, pomiędzy mostami, na prywatnych łąkach.
– W tym roku należało przygotować się na wspaniałe podniebne widowisko. Nasi przyjaciele motoparalotniarze i mikrolociarze na tegorocznych Mistrzostwach Świata i Europy wywalczyli złote medale. Jest mi niezmiernie miło, że ponownie na łomżyńskim niebie gościliśmy mistrzów tej rangi co Alek Dernbach - wiatrakowcowy wicemistrz Europy i złota kadra PPG pod przewodnictwem trenera Adama Paski – mówi Władysław Tocki.Tegoroczne mistrzostwa w Łomży, od lat cieszące się dużym zainteresowaniem i popularnością wśród pilotów mikrolotowych, znowu okazały się wspaniałym wydarzeniem. Były paralotnie, motolotnie, samolotu ultralekkie, wiatrakowce, a nawet – po raz pierwszy – jeden szybowiec.
Oprócz mistrzowskiej kadry Adama Paski oglądaliśmy nieprzecietne umiejętności pilotów z Chełma, Suwałk, Rzeszowa, Gdyni, Warszawy, Krakowa, Radomia, Białegostoku, Ostrołęki i Łomży. Ich zmagania obserwował m.in. szef Rady Seniorów Aeroklubu Polskiego, Leszek Mańkowski.
Dla najlepszych nie zabrakło pieknych statuetek, pucharów i dyplomów. A oto oni:
Konkurs paralotni - Celność lądowania
I Paweł Kozarzewski Serock - członek kadry narodwej paralotni
II Jarosław Pałdyna Kulikowo
III Adam Pupek Łomża
Konkurs motolotni i wiatrakowców - celność lądowania
I Jerzy Grabowski Białystok
II Konrad Ziębakowski Radom
III Stanisław Kojro Łomża
MIstrzostwo Polski w przelocie rzez bramkę
I Jerzy Grabowski Białystok
II Alojzy Dernbach z Warszawy
III Andrzej Kraszewski z Kłobucka
Mikrolotowym Mistrzem Podlaskiego 2015 r. został Jerzy Grabowski z Białegostoku, startujący na wiatrakowcu magni produkcji włoskiej.
Kolejne zawody nad Narwią w Łomży już za rok.