s-wyszynski-cytat

Czy Stach Konwa musi prosić o szacunek?

pomnik-stacha-konwyW tym roku przypada 90. rocznica pierwszego odsłonięcia pomnika Stacha Konwy w Lesie Jednaczewskim. Zróbmy wszystko, by znowu czcił on jednego z największych kurpiowskich bohaterów, a nie wystawiał świadectwo ludzkiej głupocie, chamstwu, ludzkiej obojętności i lenistwu tych, którzy mają moralny obowiązek dbać o to miejsce!

Pomnik kurpiowskiego bohatera Stacha Konwy, który najpierw (21-22 stycznia 1708 r.) pod Kopańskim Mostem koło Myszyńca spuścił solidne manto Szwedom, a potem organizował ruch antyrusyfikacyjny i wręcz demonstracyjnie prezentował swoją niechęć ku Rosjanom, przypomina obraz nędzy i rozpaczy. Jak głosi legenda – pomnik w Lesie Jednaczewskim został ustawiony w miejscu, w którym prawdopodobnie zginął Stach Konwa - legendarny przywódca kurpiowski, walczący o wolność i w obronie przywilejów puszczańskich. Mimo wielu apeli Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej do policji i leśników o ochronę tego obiektu – jest całkowicie zdewastowany. Mało tego: niemalże każdego dnia u jego stóp odbywają się pijackie imprezy młodzieży. Całkowicie bezkarnie. Wszyscy, którzy mają obowiązek dbać o porządek i o miejsca szczególne przymykają oko... Twierdzą, że nic nie mogą zrobić...

Pomnik ma swoją bogatą historię. Wyrzeźbiony został w pniu sosny bartnej i uroczyście odsłonięty 25 czerwca 1922 roku. Został zniszczony po raz pierwszy w czasie II wojny przez Niemców. Replikę odsłonięto w 1965 roku – znajduje się ona w Skansenie Kurpiowskim w Nowogrodzie. Identyczna została w tym samym czasie ustawiona w miejscu pierwowzoru. Niestety, w latach 1996-97 pomnikową barć spalili wandale. Przedstawiciele Zarządu Głównego Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej zwrócili się wówczas do leśniczego z Jednaczewa, p. Bogdanowicza o przekazanie pnia i przy jego ogromnej pomocy wykonali kolejną replikę, którą przy sprzętowym wsparciu Andrzeja Wszeborowskiego ustawili na odrestaurowanym cokole. Niemalże natychmiast pomnik pokryły wulgarne napisy i podpisy. Członkowie TPZŁ usunęli je pracowicie przy pomocy szkła. Nie na długo...
Policja tłumaczy się, że jest bezsilna: - Problem polega na tym, że aby udowodnić jakikolwiek akt wandalizmu, policjant, będący na miejscu, musi taki fakt stwierdzić - powiedział Sławomir Dąbrowski z Komendy Miejskiej Policji w Łomży dziennikarce Telewizji Polskiej w 2011 roku.

Stach Konwa urodzony w Nowogrodzie Łomżyńskim. Zmarł ok.1733 r. Prawdopodobnie został powieszony na sośnie w Lesie Jednaczewskim. Inna wersja mówi o śmierci męczeńskiej – miał być przywiązany za nogi do dwóch naprężonych sosen, po uwolnieniu których ciało bohatera zostało rozdarte. Nie ulega wątpliwości jednak, że to legendarny bohater kurpiowski - chłop z pochodzenia.

Według legendy odznaczył się dzielnością zwłaszcza podczas III wojny północnej w bitwie ze Szwedami (22-23 stycznia 1708 r.) pod Kopańskim Mostem w pobliżu Myszyńca. W wojnie o sukcesję polską walczył po stronie Stanisława Leszczyńskiego. Dowodził oddziałem kurpiowskich strzelców. W 1733 r. w bitwie z wojskami sasko-rosyjskimi pod Jednaczewem jego oddział został doszczętnie rozbity, a on sam dostał się do niewoli. Odmówił przejścia na stronę stronnictwa Sasów, za co został powieszony. Stach Konwa był obecny w pamięci Kurpiów jako symbol ich niezależności i oporu przed rusyfikacją.

Niespotykane wśród Kurpiów nazwisko – zdaniem historyków i badaczy języka - mogło być przybrane przez niego dla ochrony rodziny przed represjami. Badacz Kurpiowszczyzny Adam Zakrzewski opublikował w 1886 r. roku pod pseudonimem Tomek Piast historię walki Stacha Konwy z Moskalami, nawiązując do niej później w opowiadaniu Kurpie z 1897 r. Według Wiesława Majewskiego jego życiorys został stworzony przez literatów z czego większość przez wyobraźnię Zakrzewskiego, który zapoczątkował legendę ludowego przywódcy, a następnie rozpowszechnił ją w świadomości społecznej. Stach Konwa został uosobieniem mitu wolnego i walecznego Kurpia, przywódcy wywodzącego się z ludu, który walczył z najeźdźcą, oraz pańszczyzną – twierdzą autorzy Wikipedii.
Stach Konwa to dla Kurpiowszczyzny postać ważna. W centrum Łomży stoi inny jego pomnik osiadłego w Łomży węgierskiego artysty Gyarfasa Jeno Lőrinczego. Jak twierdzili łomżyniacy w poprzednim ustroju – Konwa groził zaciśniętą pięścią pobliskiemu komitetowi partii.
Aby ocalić pamięć, legendę i pomnik, potrzeba społecznej wrażliwości i szacunku dla tradycji. Wszystkich. Zwłaszcza tych, których obowiązkiem jest troska o porządek i ochronę śladów przeszłości.

SALONIK WYDAWNICZY

Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej
ul. Sienkiewicza 8

Zapraszamy
codziennie od 8.00-15.00

JEDYNA W REGIONIE BAZA WYDAWNICTW O ŁOMŻY
I ZIEMI ŁOMŻYŃSKIEJ

1procencik

Dziękujemy Wszystkim,
którzy przekazali w swoim rocznym zeznaniu podatkowym swój jeden procent na rzecz Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej.

Free business joomla templates